Wrocław, ul. Tęczowa 70/5b
+48604611102
kontakt@psychologplus.pl

Gdy nic Cię nie cieszy… Odzyskaj świeże spojrzenie

Gabinet Pomocy Psychologicznej i Energoterapii

Gdy nic Cię nie cieszy… Odzyskaj świeże spojrzenie

Czasem człowiek dochodzi do momentu, w którym ma poczucie, że wszystko już widział, wszystko przeżył i nic go nie cieszy.
Przestał doświadczać radości i pozytywnych stanów, ekscytacja i fascynacja przestała pojawiać się w jego życiu.
Jeśli Ty też znalazłeś się w takim punkcie, koniecznie przeczytaj ten artykuł

Spadek energii, brak dostępu do pozytywnych pobudzających do życia emocji i ogólny brak zadowolenia z życia
i zainteresowania światem wskazywać mogą na to, że straciłeś świeżość spojrzenia.
Powodem może być duża ilość rutynowych zajęć, ogólne znudzenie, częste doświadczanie nieprzyjemności
ale także przeładowanie dużą liczbą doświadczeń ekstremalnych, w tym pozytywnych, gdy Twoja pozytywna energia podnosi się do maksimum, po czym opada dużo niżej niż stan neutralny. Czujesz się wykończony, zmęczony doświadczaniem w kółko tego samego schematu i nie potrafisz wyobrazić sobie najmniejszej rzeczy, która mogłaby Cię ucieszyć lub zmienić Twoje postrzeganie.

Wyobrażenia

Mówi się, że jeśli potrafisz coś sobie wyobrazić, to wielki sukces, bo wówczas możesz realizować te marzenia,
nakręcać się na nie pozytywnie i zmierzać w ich stronę. Ale co wtedy, gdy żadne wyobrażenie, potencjalne marzenie, czy wizja nie dają Ci radości i kiedy o nich pomyślisz, to nie odzywa się w Tobie pragnienie ich realizowania? Jedyne, co pojawia się w Twojej głowie, to: „nie interesuje mnie czy to się spełni, wcale nie będę szczęśliwszy kiedy to osiągnę”. Nic straconego!

Jak działa umysł?

Umysł działa w bardzo prosty sposób: potrafi sobie wyobrazić tylko to, co zna.
A zatem nie potrafi wyobrazić sobie czegoś niewyobrażalnego. Wszystko, co wydaje Ci się, że już znasz, co jest dla Twojego znudzonego i zmęczonego umysłu możliwe do zobaczenia, a na co reagujesz brakiem ekscytacji – to tylko fragment rzeczywistości. „Już byłem w życiu zakochany, więc to znam, nie chce mi się ponownie; mam dzieci – kolejne nie poprawi mojego stanu; mam dobrą pracę i osiągnąłem cele – nie mam nowych, a jak się pojawiają, to nie wiem po co miałbym je realizować…” Myślisz, ze przeżyłeś wszystko, ale tu się mylisz. Wszechświat i możliwości doświadczania są nieskończone. Nie masz pojęcia co niezwykłego może się wydarzyć, bo nie jesteś w stanie sobie tego wyobrazić.

Jednak, aby doświadczyć czegoś niezwykłego, na co zareagowałbyś zaskoczeniem i chęcią życia, nie ma innego wyjścia jak otworzyć się na takie możliwości.

Dostrojenie

Ze zblazowanym, zmęczonym i znudzonym umysłem, który ciągniesz za sobą wszędzie, nie ma możliwości, abyś
doświadczył czegoś wspaniałego. Twój umysł Ci to przesłoni, gdyby nawet to przeszło obok Ciebie. Całym swoim spojrzeniem, emocjami, myślami, całym swoim stanem jesteś w stanie odbierać tylko rzeczywistość, która do tego stanu pasuje. Jak radio, które dostrajasz na pewne częstotliwości. Przykład: gdy jesteś smutny, wszystkie decyzje podejmujesz z perspektywy smutku, nawet przy zakupie batonika w sklepie podejmiesz inne decyzje gdy jesteś smutny, a inne, gdy jesteś radosny. Wybierasz z perspektywy stanu, w którym jesteś, tak samo wybierasz każde inne doświadczenie, które się pojawia w zasięgu wzroku. A zmieniając perspektywę, energię, samopoczucie, nagle okazuje się, że w zasięgu wzroku pojawiają się obiekty, zdarzenia, ludzie, które nie były widoczne wcześniej.

Ale jak zmienić tę postawę, energię, postrzeganie, kiedy jesteśmy tak mocno przykuci do poczucia zmęczenia życiem, niezadowolenia i znudzenia?

Otwartość na nieznane

Po pierwsze należy uświadomić sobie, że tylko wydaje Ci się, że wszystko już znasz i nic Cię więcej w życiu nowego nie spotka. Wydaje Ci się. Bo umysł zna tylko to, co zna, a niewyobrażalne jest poza zasięgiem  wyobraźni. Wystarczy, że masz tego świadomość. Ponieważ to pierwszy krok – już to rozumienie otwiera Twoją ciekawość. A co za tym idzie, nowe możliwości już do Ciebie zmierzają.

Oczekiwanie niespodzianek

Skoro istnieją rzeczy, których nie umiemy sobie wyobrazić, to na pewno gdzieś one są. Utrzymując takie podejście, zobacz jak umysł wchodzi w zupełnie nowy stan: oczekiwania niespodzianki. Ten stan oczekiwania na nieznane sprawia, że jesteś bardziej uważny, wypatrujesz czegoś, nawet nie wiedząc czego, jesteś w stanie gotowości na doświadczenie. To powoli otwiera Twoje spojrzenie. Często wystarczy utrzymywanie  tego rodzaju otwartości i oczekiwania na niespodzianki, aby zacząć doświadczać cudów wokół siebie. Daj się zaskoczyć! Jeśli wypracujesz taką postawę i nie pozwolisz swojemu staremu umysłowi na wciąganie Cię ponownie w nawykowe stany, zaczniesz nie tylko dostrzegać to, co Ci umykało, ale także zaczną dziać się coraz to nowe niezwykłe rzeczy wokół Ciebie. Ponieważ ten stan napędza zdarzenia, ale o tym innym razem…

Świeże spojrzenie

Ciężko Ci utrzymać powyższy stan? Zanim stanie się nawykowy i zanim przyzwyczaisz się do niego, wypróbuj codzienną medytację, którą tu przedstawiam. Nie polega na siedzeniu z zamkniętymi oczami, ale wprowadza w swoisty stan medytacyjny, stan uważności, wewnętrznej ciszy i dostrzegania zjawisk. Zwróć uwagę, że zapomniałeś jak patrzeć świeżo na wszystko wokół Ciebie. Twoja żona kiedyś Cię fascynowała, ale teraz nawet jej nie zauważasz; Twoje mieszkanie, gdy się do niego wprowadzałeś lub je urządzałeś, cieszyło oczy, a teraz stało się totalnie niedostrzegane przez Ciebie. Pełni tylko pewne funkcje. Zauważ, że przyzwyczajasz się do rzeczy, ludzi i zjawisk i tracą one swój urok. Ale one nic nie straciły, tylko Ty przywykłeś. Twoje patrzenie na te rzeczy stało się nawykowe, rutynowe.To bardzo szybki proces, przyzwyczajasz się szybko i przestajesz widzieć.

Twoja codzienna medytacja zatem, to wchodzenie w świeże spojrzenie. Każdego dnia popatrz na swoją żonę, jakbyś widział ją po raz pierwszy, zapomnij o jej uwarunkowaniach, ułomnościach, kłótniach z nią, spójrz na świeżo. Nie oczekuj, że ona zareaguje w jakiś określony sposób. Po prostu patrz i doświadczaj. To samo zrób z dziećmi. Patrz, jakbyś nie znał ich nawyków, zainteresuj się ich zachowaniem, formami, jakie przybierają, ich mimiką, ich świadomością. Popatrz świeżo na swoje mieszkanie, jakbyś dopiero tu zamieszkał. Uśmiechnij się do niego, że jest, daje Ci schronienie, jest wygodne. Patrz na nie, jak na nowe doświadczenie, niczym nieskalane, ale nie oddzielony od niego, jakby nie było Twoje. Zamiast się oddzielać, spójrz z wdzięcznością. Podobnie doświadcz przedmiotów w domu, uśmiechnij się do naczyń, sofy, fotela, spójrz na nie świeżo i doświadcz ich na świeżo. Możesz to zrobić wszystkimi zmysłami. Poczuj podłogę bosymi stopami, miękkość dywanu a nawet zapach kurzu. Nie oceniaj ich. Patrz świeżo i doświadczaj świeżo.

Początkowo umysł będzie Ci podpowiadał: „przecież ja to wszystko znam, setki razy piłem z tego kubeczka i siedziałem na tym fotelu, czego tu można więcej doświadczyć?!”
Nie daj się zwieść. Możesz tam doświadczyć rzeczy, jakich nigdy nie doświadczyłeś, ale to wymaga pełnego oddania, zaangażowania i praktyki. I niedawania wiary umysłowi przekonanemu do swoich racji. Bo tego pełnego doświadczenia możesz doświadczyć tylko bez umysłu. I nie jest to coś, co ma granice. To doświadczenie stale się poszerza, stale znajdujesz coś nowego w zwykłym siedzeniu w fotelu. Nigdy nie pozwoliłeś sobie na to doświadczenie, wszystko doświadczasz tylko powierzchownie, po czym wpadasz w nawyk patrzenia i się nudzisz obiektem. Bo świeżość patrzenia traci się bardzo szybko a utrzymywanie tej świeżości wymaga praktyki.

Praktykuj świeże spojrzenie

Skoro już wiesz o tym, jak łatwo popada sie w nawykowe spojrzenie pozbawione świeżości, powinieneś całą swoją energię włożyć w to, żeby świadomie, z własnej woli to świeże spojrzenie podtrzymywać.

Patrz świeżo gdziekolwiek jesteś, czy siedzisz, czy leżysz, czy rozmawiasz z przyjacielem. Obejmij wzrokiem i świadomością wszystko, co Cię otacza, bez oceniania i patrz świeżo, jakbyś widział pierwszy raz i pozwalał temu co jest, manifestować się w takiej formie w jakiej się manifestuje – bez jakiegokolwiek zmieniania. Raczej z chęcią poznania danego obiektu, zrozumienia go, doświadczenia, poczucia. Siedzisz w zabałaganionym pokoju?
Pierwsza myśl: „w takim bałaganie nie mogę robić tej praktyki świeżego spojrzenia” – porzuć tę myśl. Nie oceniaj, ten bałagan też potraktuj ze świeżym spojrzeniem. Niczego nie zmieniaj, tylko doświadczaj i pozwól tym doświadczeniom w Ciebie wnikać coraz głębiej. Zobacz jak wspaniale możesz doświadczyć bałaganu…
Odśwież spojrzenie. Pozwól sobie doświadczyć inaczej , bez ocen, na nowo, głębiej.
Kiedy dojdziesz do wprawy w tych zjawiskach, które otaczają Cię na co dzień, coraz głębiej zaczniesz doświadczać egzystencji, a wtedy niewyobrażalne
pojawi się samo i będzie przekraczać Twoje wyobrażenia. Patrz i podziwiaj, oczekując niespodzianek w oczach Twojej żony, w kształcie talerza i miękkości kołdry.

Bierność i aktywność

Nie obawiaj się, że praktyka świeżego spojrzenia prowadzi do bierności, bo przyjmujesz wszystko takie jakie jest i to doceniasz. Nie. Doceniasz, jesteś wdzięczny nawet za bałagan, doświadczasz go całym sobą. A następnie możesz zacząć sprzątać. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zmieniał zjawiska, które pojawiają się wokół Ciebie, ale najpierw na świeżo ich doświadcz i odczuj za nie wdzięczność. Wtedy zmienianie ich też będzie przyjemne.

Na co dzień jesteśmy wręcz kompulsywnie aktywni, stale coś próbujemy robić. Dlatego taka medytacja odzyskiwania świeżego spojrzenia, wdzięczność i docenianie, nawet w biernej, spokojnej formie – nie zaszkodzi Ci, ale wprowadzi więcej równowagi. Praktyka świeżego spojrzenia pozwala Ci się zatrzymać. Uczysz swój umysł zatrzymania, dzięki temu Ty możesz zobaczyć więcej, a nie tylko poprzez nawykowy umysł.

To jest jak nowy nawyk, który należy wypracować. Z czasem naturalnie zaczniesz postrzegać świeżo w każdej chwili. To prowadzi do radości z życia, dostrzegania nowych możliwości, które wcześniej Ci umykały i lepszego wykorzystywania okazji. Twoje życie się zmieni.

Powodzenia w codziennym treningu 🙂