Wrocław, ul. Krucza 39/15
+48604611102
psychologplus.pl@gmail.com

Samotność. W jaki sposób ją tworzymy i podtrzymujemy?

Gabinet Pomocy Psychologicznej i Energoterapii

Samotność. W jaki sposób ją tworzymy i podtrzymujemy?

Wszyscy potrzebujemy być kochani, doceniani, zauważani. Bardzo często zdarza się, że tych jakości nie otrzymujemy, nikt nie wspiera nas w zaspokajaniu tych potrzeb. Przez to czujemy się samotni. Samotność to powszechne zjawisko w dzisiejszym świecie, ale czy kiedykolwiek przyglądaliście się mu z bliska? Poniżej przedstawiam wyjaśnienie, w jaki sposób sami kreujemy stan samotności i jak go podtrzymujemy. To niezbędne, by zrozumieć, jak samotność powstaje i jest podtrzymywana – wtedy dowiesz się dopiero jak z niej wyjść.

Samotność to koncept w umyśle

Człowiek żyjący w wielkim mieście, mający znajomych, bogate życie towarzyskie, partnera, rodzinę, niejednokrotnie odczuwa samotność, a pustelnik żyjący w samotności w górach, lasach lub w jaskini, nie doświadcza osamotnienia. Jak to możliwe?

Powyższy przykład każe nam się zatrzymać i zastanowić skąd zatem bierze się poczucie samotności? Z powyższego przykładu wyciągnąć można wniosek, że to nie bliskość lub nieobecność innych ludzi prowadzi do samotności. Można nawet skrajnie pomyśleć, że wśród ludzi jesteśmy samotni, a  bez ludzi – wcale nie. Ale to też nie jest prawda, bo wiele osób, gdy choć na chwilę zostają sami, odczuwają wręcz rozpaczliwą samotność. Samotność to pewien koncept. Trzymając się go zarówno mentalnie, jak i emocjonalnie, doświadczamy oddzielenia. To oddzielenie jest złudne.

Kontakty z innymi a samotność

Owszem, jesteśmy istotami społecznymi i często lub od czasu do czasu potrzebujemy kontaktów społecznych, jednak to nie ilość, częstotliwość lub długość tych kontaktów jest wyznacznikiem naszego poczucia że jesteśmy lub nie jesteśmy samotni. Co jest przeciwieństwem samotności? Połączenie, czucie się związanym z kimś, częścią czegoś większego, to uczucie przepływu pozytywnych emocji pomiędzy mną a światem (innymi istotami, które odczuwają), uczucie miłości, a nade wszystko bezpieczeństwa i wsparcia. Czy możemy czuć się samotni, gdy czujemy się związani z innymi, kochani, dostrzegani, gdy wiemy, że możemy liczyć na pomoc i wsparcie? Nie. Wtedy nie ma opcji, by odczuwać samotność. Zatem, skoro ją odczuwamy, to oznacza, że nie doświadczamy tych wszystkich wspaniałych jakości ze strony innych ludzi. Jednak tak naprawdę to my nie dajemy tych jakości sobie, nie pozwalamy sobie na ich doświadczanie.

W jaki sposób powstało w nas uczucie osamotnienia?

Doświadczenie w czasie niemowlęctwa

Miłości, wsparcia, zrozumienia, przepływu i bezpieczeństwa szukamy w świecie, pragniemy te jakości otrzymywać od innych.  Jeśli we wczesnym dzieciństwie doświadczyłeś odseparowania od matki – już na tym etapie stworzył się konstrukt poczucia braku pierwotnego bezpieczeństwa. Dla niemowlęcia brak reakcji matki na jego płacz oznaczać może ostatecznie tylko jedno: śmierć. Dziecko pozostawione zupełnie bez opieki umrze. Dlatego jeśli przez dłuższy czas matka nie reagowała na twój płacz, doświadczałeś bardzo silnego pierwotnego zagrożenia. Wyobraź sobie siebie jako niemowlę, które nie może się podnieść, zadbać o swoje potrzeby, zjeść, przykryć się, odwrócić na bok. Co czujesz? Bezsilność i lęk. Nie masz pojęcia, czy ktoś do ciebie przyjdzie, by się tobą zaopiekować. Tak silne przykre doświadczenie mogło wywołać w Tobie głębokie poczucie samotności.

Ćwiczenie dla Ciebie: sprawdź ile razy w ciągu dnia/ tygodnia pojawia sie w Tobie myśl: „chcę, aby ktoś się mną zaopiekował”, „chcę, żeby ktoś na mnie zwrócił uwagę i o mnie wreszcie zadbał”. Tego typu myśli mogą wskazywać na to, że Twoje uczucie samotności ukształtowało się już w bardzo wczesnym dzieciństwie i towarzyszy Ci do dziś.

Przykre wspomnienia

Większość ludzi doświadczyła pierwotnego uczucia oddzielenia od matki (szpitale, inkubatory, choroby okresu niemowlęcego, wyczerpanie matki zarówno porodem jak i macierzyństwem – to wszystko nie są czynniki wspierające i pomagające w budowaniu więzi i bezpieczeństwa na początku życia). Większość z nas miała także doświadczenia odrzucenia w późniejszym etapie życia. Ufałeś komuś, a on Cię oszukał, przyjaźniłeś się z kimś, a on obmawiał Cię za plecami, nie dotrzymał słowa, czy nawet „zniszczył” Ci życie. Dzieci bywają okrutne: znęcają się nad innymi fizycznie i psychicznie. Z czasem, po rozmaitych przykrych doświadczeniach mogłeś zacząć uważać, że skoro tyle razy to się zdarzyło, to może na to zasługujesz, albo już zawsze będzie się zdarzać, bo taki jest świat. Idziemy wtedy przez życie trzymając się tych przekonań, a one nie pozwolą nam dostrzec innego świata.Wszystkie doświadczenia traktujemy wybiórczo i patrzymy na nie przez filtr poprzednich doświadczeń. Nawet jeśli pojawiłby się ktoś, komu możesz zaufać, nie dasz mu szansy lub nawet go nie dostrzeżesz.

Ćwiczenie dla Ciebie: Sprawdź w jakich sytuacjach na jaw wychodzą przekonania typu: „nie zasługuję na nic lepszego”, „świat jest zły i okrutny”, „ludzie są samolubni, każdy myśli tylko o sobie”, „na nikogo nie mogę liczyć”. Wychwyć jakie podobne do powyższych przekonania w sobie nosisz, nazwij je.

Jak podtrzymujemy uczucie osamotnienia?

Jeśli na co dzień towarzyszą Ci myśli o oddzieleniu, byciu niepotrzebnym, braku wsparcia – wówczas nie ma możliwości byś był otwarty na to, co potencjalnie mógłbyś otrzymać. Potrzebujesz uwagi, a siedzisz osowiały na szkolnym korytarzu, nie próbując nawet nawiązać kontaktu; potrzebujesz wejść z kimś w bliską relację, a nie wychodzisz z inicjatywą, nie dajesz komuś szansy, bo boisz się odrzucenia; chcesz, by ktoś dał Ci wsparcie w trudnym momencie, ale nie poprosisz jasno i wyraźnie o pomoc, podtrzymując przekonanie, że jeśli ktoś się nie domyślił, to jeśli poprosisz o pomoc „to wtedy już się nie liczy”. Patrzysz przez filtr przeszłych doświadczeń, więc nie widzisz świata takim jaki jest. W ten sposób łatwo przeoczyć coś, co jest ważne, ominąć możliwość wejścia w relacje, w których naprawdę mógłbyś czuć się dobrze. Bo z założenia, według Twoich przekonań takie relacje są po prostu niemożliwe.

Wybór towarzystwa – jakich ludzi przyciągasz

Podtrzymując pewne przekonania, pozwalasz ludziom na pewne traktowanie Ciebie. Jeśli odczuwasz samotność i za wszelką cenę chcesz się wkupić w czyjeś łaski, będziesz działać na siłę, z perspektywy kogoś kto jest podporządkowany, bo nieświadomie uważasz, że ktoś inny ma to, czego Ci potrzeba, a czego Ty nie masz. Możesz też działać zupełnie skrajnie uważając, że nikogo nie potrzebujesz i wybierasz „alienację”. Wtedy zupełnie inny typ osób będziesz do siebie przyciągać (czyli po prostu przez swoje nieuświadomione zachowanie takich a nie innych ludzi wybierasz).  Jeśli podtrzymujesz w sobie przekonanie, że nikt Cię nie rozumie, nawet nie podejmiesz prób znalezienia osób, które mogłyby Cię rozumieć – będziesz zadowalał się tymi, którzy akurat są wokół, czyli tymi, którzy wybrali Ciebie. Bo przecież i tak nikt Cię nie zrozumie, więc nie będziesz sam dobierał sobie towarzystwa. Po co się męczyć? Jeśli wiele lat temu ktoś się z Ciebie naśmiewał i do tej pory wstydzisz się siebie – ludzie będą zachowywać się wobec Ciebie inaczej niż wobec kogoś, kto jasno wyraża, co mu się podoba, a co nie i mówi o tym w sposób pewny. Dlatego to, co myślisz o sobie samym i o tym, jakie relacje są możliwe a jakie nie, bezpośrednio kreuje Twoją rzeczywistość. Twoje myśli i uczucia wpływają na Twoje zachowanie i w ten sposób budujesz takie a nie inne relacje społeczne.

Brak wpływu i brania odpowiedzialności za swoje życie

Ludzie, którzy wciąż czują samotność nie widzą jaki wpływ mają na to, że tak się czują. Im bardziej wzrasta Twoja świadomość, im bardziej wrażliwy się stajesz, uelastyczniasz swoje schematy i konstrukty i przede wszystkim widzisz, że Twoje myśli, podejście do siebie i innych naprawdę kreują to, co czujesz oraz Twoje zachowanie – zobaczysz, że sam kreujesz sytuacje, których doświadczasz. To Ty sam jesteś odpowiedzialny za to, że odczuwasz samotność, nikt inny.

Doświadczanie obecnej chwili bez filtrów

Mam nadzieję, że coraz lepiej zaczynasz rozumieć, że Twoje doświadczenia wpływają na to, w jaki sposób obecnie filtrujesz rzeczywistość. Kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, łatwo jest poddać się i uznać, że „skoro takich przykrych rzeczy doświadczyłem w przeszłości, to już nic się nie da z tym zrobić”. Ale to jest pójście na łatwiznę. Kiedy widzisz, że FILTRUJESZ rzeczywistość, i zdajesz sobie z tego sprawę, możesz przestać to robić i dopuścić do siebie to, co przynosi życie. Wtedy możesz dostrzec więcej i pojawią się nowe okoliczności. Bo to Ty „naznaczasz” obecną chwilę swoimi przeszłymi doświadczeniami. Jeśli będziesz to robił nadal, nadal będzie się potwierdzać Twój stary schemat. Jeśli spojrzysz świeżo na obecną chwilę, bez oczekiwania, że stanie się to, co w przeszłości – doświadczysz o wiele więcej możliwości, których do siebie nie dopuszczałeś. Zmiana zaczyna się w Tobie!

Poczucie oddzielenia a doświadczanie jedności

Patrząc poprzez filtry przeszłych doświadczeń, które ukształtowały w Tobie myśli i przekonania, które z kolei wywołują uczucie samotności, czujesz się oddzielony. To jest typowe poczucie u osób borykających się z samotnością. Uczucie oddzielenia od innych, świata, od dostępu do energii, miłości, doświadczenie braku bezpieczeństwa w świecie – to wszystko są pewne konstrukty, których się trzymasz. W rzeczywistości nie jesteś oddzielony, jednak pozwalasz sobie tak uważać, w rzeczywistości świat jest zarówno dobry, jak i zły, Ty jednak wolisz się trzymać tej drugiej opcji; rzeczywistość nie jest założona z góry „że jest taka, czy taka” – dla każdego jest inna – i to Ty podtrzymujesz nieświadomie taką, a nie inną. Doświadczając jedności, otwartości i pozwalając sobie oczekiwać dobrych rzeczy od świata, nie ma miejsca na samotność. To Ty decydujesz o podtrzymywaniu w sobie poczucia oddzielenia, a rzeczywistość Ci to potwierdza na każdym kroku. Bo czując się oddzielonym, niezasługującym na miłość, zaniedbanym, i nosząc ten bagaż, nie stworzysz w swoim otoczeniu nic przeciwnego. Będziesz stale podtrzymywać oddzielenie i samotność. Zmiana musi zajść w Tobie, a dopiero potem będzie dostrzeżona na zewnątrz.

Kiedy już rozumiesz w jaki sposób myśli i przekonania wpływają na Twoje emocje, a jak te z kolei na Twoje zachowanie, potrafisz też zauważyć że filtrujesz rzeczywistość na podstawie przeszłych doświadczeń, a bazowe poczucie braku bezpieczeństwa i oddzielenia wpływa na uczucie samotności, chcesz pewnie wiedzieć jak zmienić sytuację „od środka”. W kolejnym artykule dowiesz się jakie obserwacje i ćwiczenia możesz wykonywać, aby zmienić swoje postrzeganie, a z czasem stworzyć nową rzeczywistość, w której chciałbyś żyć.

Kliknij „Lubię to!” poniżej, jeśli podobał Ci się artykuł. Polubisz w ten sposób moją stronę na Facebooku. Po co? Śledź posty na FB a przekonasz się o różnych ciekawych niespodziankach 🙂

No Comments

Add your comment